,,After. Już nie wiem kim bez ciebie jestem.'' Anna Tood -kolejna klapa czy miłe zaskoczenie? [Bez spojlerów!]

O losach Hardina i Tess mówiłam kilka tygodni temu w recenzji poświęconej pierwszemu tomowi cyklu After ( klik ), jednakże spokojnie! Ta recenzja napisana jest tak by nie zaspojlerować wam najważniejszych wydarzeń z poprzedniego tomu. Zapraszam do rozwinięcia, by dowiedzieć się czy ta książka dostanie wyższe czy niższe noty od jej poprzedniczki... 



Podstawowe informacje:

Tytuł: After. Już nie wiem kim bez ciebie jestem.
Cykl: After
Autor: Anna Todd
Liczba stron: 656

Liczba rozdziałów: 124

Gatunek: Młodzieżówka
Okładka: Miękka
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo: Między słowami
Tłumaczenie: Krzysztof Skonieczny
Ocena: 3/10

Od początku Hardin i Tessa godzili się i kłócili przynajmniej trzynaście razy dziennie. Miałam nadzieję, że razem z drugą częścią, z drugim tomem ich relacja stanie się poważniejsza i dojrzalsza. W niektórych momentach faktycznie tak bywa, ale jednak autorka dalej sięga po ten schemat gdzie główni bohaterowie potrafią się kłócić do upadłego. Ile razy można odgrzewać tego samego kotleta?  Seks i alkohol nadal przewijają się przez tą książkę bardzo często, a momentami nawet odrzucają i sprawiają, że odkładasz książkę z grymasem na twarzy. 

Kolejnym aspektem jest to, iż główna bohaterka nieważne czy pierwszy raz robi sobie kreskę na górnej powiece czy rozpuści całkowicie włosy to i tak wygląda przepięknie oraz naturalnie jej wszystko wychodzi! Och, jakie szczęście. Z jednej strony jest niby nieśmiała (rozmawianie o miesiączce jest dla niej zbyt krępujące), a z drugiej bez problemu proponuje swojemu chłopakowi seks w pracy. Really?

Sami więc widzicie, że postać jaką jest Tessa jest skonstruowana jakby bez większego namysłu i nie jest prowadzona od początku do końca tak samo. To tak jakbyś przez x lat była nieśmiałą dziewczynką, później przez dwa tygodnie seks bombą, a następie wróciła do swojego starego charakteru. Gdyby to była książką fantastyczną to można byłoby wytłumaczyć to wszystko magią, ziołami czy czymkolwiek innym jednak to zwykła obyczajówka dla młodzieży, ale nie idiotów ! 

W drugiej części Tood wprowadziła narracje z perspektywy Hardina, co było słusznym posunięciem. W niektórych momentach jego spojrzenie na pewne problemy było o wiele ciekawsze niż Tessy, która jak już wspominałam jest naprawdę irytującą postacią.

Od razu się przyznam, iż nie doczytałam książki do końca - nie dałam rady! - ale i tak zdecydowałam się napisać kilka słów o tej serii mimo, iż nie będzie to w stu procentach konkretna oraz dobra recenzja. Resumując, pierwszy tom przeczytałam - choć nie było łatwo - jednak na drugim poległam i póki co nie mam ochoty powracać do tej historii.  Jedynie z sentymentu daje tej książce 3/10. 






Komentarze

  1. Ja jeszcze nie przeczytałam pierwszej części XD I czuję coraz mniejszą ochotę, chociaż obiecałam sobie, że do końca roku przeczytam całą serię XD

    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie powodzenia, bo łatwo przez to przebrnąć nie będzie jeżeli masz podobny gust do mojego. Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Moja koleżanka jest fanką tej serii, więc nie spodziewałam się, że tak nisko ją ocenisz... Ja jednak przeczytam chociaż pierwszy tom 'Aftera', aby wyrobić sobie własnę opinię ;)

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do mnie na '100 książek, które chcę przeczytać #3' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem jak ludzie mogą się zachwycać nad tą serią. Wiem, że każdy ma inny gust, ale..
    Ponoć będzie ekranizacja Aftera, to mogę zobaczyć. Ale czytać serii na pewno nie zamierzam :p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekranizacja :o ? Nic o tym nie słyszałam, ale jeśli dobiorą fajnych aktorów to nawet ja obejrzę!

      Usuń
  4. Wiem, że "After" ma wiele, wiele wad (o których nawet pisałam :D ), ale to takie moje guilty pleasure, które uwielbiam mimo wszystko. Zgadzam się, że druga część była słaba - zdecydowanie lepiej byłoby gdyby Todd połączyła 2 i 3 część w jedną. Tessa jest TAK BARDZO irytująca,że to aż boli, za to im dalej, tym bardziej lubiłam Hardina. A zakończenie całej serii było -jak dla mnie - najlepsze z możliwych :)
    Pozdrawiam,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com
    (PS. Mam taki gadżet jak "obserwatorzy", tyle tylko, że znajduje się na samym dole strony ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie już obserwuje :)) A co do książki to zgodzę się, Tessa jest największym minusem tej historii.

      Usuń
  5. Przeczytałam pierwszy tom i na tym skończyłam. Nie mam zamiaru kontynuować tej serii. Jest tak płytka i schematyczna, że aż szkoda pieniędzy na te książki :D Cieszę się, że nie tylko ja mam o Afterze takie zdanie ;)
    Buziaki ;*
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie szkoda na tę serię pieniędzy, tym bardziej, że liczy a kilka opasłych tomów.

      Usuń

  6. A mi ta seria ogromnie się podobała, mimo swojej schematycznej fabuły i nużących zachowań głównych bohaterów. Może to ja jestem jakaś inna:(
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inny gust. Dla mnie to kompletny gniot, a ty ją akurat lubisz, życie.

      Usuń
  7. Szkoda, że drugi tom jest tak słaby. A chciałam przeczytać całą serię...

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie to było mocno irytujące i bezmyślne przeżycie. Najbardziej w tej serii brak logiki.
    Pozdrawiam! :)
    Podróże w książki

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie będę jej czytać. Kojarzyło mi się, że to jakiś ff, ale wiem, że naprawdę rzadko zdarzają się serio dobre fanfiki... sama byłam nieźle w to wkręcona parę lat temu i pamiętam, jak słabe są niektóre takie "cuda". Tessa irytująca? Wystarczy to, żebym odpuściła sobie "After". Dzięki za radę i kompletne zniechęcenie, przynjamniej się nie zawiodę ^^
    Pozdrawiam, u mnie post tematyczny! pattbooks.blogspot.com
    PS. Obserwuję^^

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwszą część czytało mi się nadzwyczaj dobrze jak na literaturę tego poziomu, później niestety było coraz gorzej. przerabiali po sto razy wszystkie możliwe tematy kłótni, chociaż żeby być sprawiedliwą, zdarzało i mnie samej kłócić się o takie bzdury. zobaczymy co będzie dalej, powoli zbliżam się do końca czwartego tomu. ;)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi już z pierwszym tomem szło nieco pod górkę, ale postanowiłam, że dam szanse tej serii i przeczytam jeszcze drugi tom -to był mój błąd.

      Usuń
  11. Mam wrażenie, że After to taka seria, którą albo się w zupełności kocha, albo się ją nienawidzi całym sercem. Sama nie jestem do końca pewna, do jakiej grupy bym się zaliczała, dlatego tak bardzo zwlekam z sięgnięciem po tę pozycję.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem nic nie tracisz nie czytając tego!

      Usuń
  12. Pierwszą część z trudem zmęczyłam i jak na razie trzymam się z daleka od tomu drugiego. Odnoszę wrażenie, że cała historia to bezsensowne kłótnie głównych bohaterów, już nie mówiąc o tym, że mnie również zachowanie Tessy niezwykle irytowało i nie rozumiem, dlaczego autorka próbowała wykreować ją na chodzący ideał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ogóle nie rozumiem zamysłu wydawania tego ff w formie książki. Kto do tego dopuścił? Polki piszą już na Wattpadzie o wiele sensowniej niż Tood, która naprawdę wybiła się na tym, iż w jej ff występowało 1D, a jak wiadomo fanek tego zespołu jest wiele.

      Usuń
  13. Jako opowiastka na Wattpadzie, czytało się miło, nie zwracało się na irytujących bohaterów, czytało się, by zabić czas. W materialnej książce wszystko się zawaliło, ta pozycja po prostu nie ma szans by się przebić, schemat na schemacie, a jednak seria ma rzeszę fanek. Pierwszy tom przeczytałam i oceniłam jako taki 5/10 bo niby tyle błędów, a jednak na lato niewymagająca i lekka książka dla modzieży. Przeczytam kolejne tomy w wersji papierowej (bo wprawdzie rok temu doszłam do 3 tomu jako ebooku), bo nie lubię zaczynać i nie kończyć, ale ludzie powinni zdawać sobie sprawę, że może się to w gruncie rzeczy podobać, ale nie jest to literatura na poziomie...
    Pozdrawiam!:)
    http://natalie-and-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Te racuchy to bym Ci ukradła :> do tej serii jakoś nie jestem przekonana :/ http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zapraszam do mnie, chętnie ci takie racuchy przygotuje gawędząc w międzyczasie o książkowych bohaterach ^_^

      Usuń
  15. Czytam różne recenzje i wszycy są podzieleni pół na pół:/ niewiem czemu ale jednak ciągnie mnie do tej serii :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie przeczytaj sobie pierwszy, wtedy będziesz wiedziała do jakiej grupy się zaliczasz.

      Usuń
  16. Musze w końcu zabrać się za 1 tom i zobaczyć co ja o niej myślę.
    http://pansamochodzikczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak ja się cieszę, że książki z tej serii nie wpadły mi w ręce! :D Nie lubię odkładać książek przeczytanych w połowie i nie lubię też się męczyć z czymś, co mi zwyczajnie się nie podoba. Twórczości tej autorki generalnie postaram się unikać, zresztą podobnie mam z tą sławną Colleen Hoover. :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hoover akurat bardzo lubię. Według mnie jest o niebo lepsza od Tood, lepiej kreuje bohaterów i przede wszystkim w jej książkach nie powiela się tak wiele schematów jak przy książkach Anny.

      Usuń
  18. Nie czytałam i nie przeczytam. Jest coraz więcej negatywnych ocen co do książki.
    Pozdrawiam: http://kochaneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie dziwię się, że tak oceniasz tę serię. Nie wnosiła nic wartościowego. Dużo przekleństwo, kłótni i seksu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Próbowałam czytać pierwszą część, ale nie dotrwałam do końca. Takich historii w internecie jest mnóstwo, nieraz lepiej napisanych i ciekawszych. After nie wnosi nic nowego, ciekawego czy wartościowego. Nie mam pojęcia, czym się tu zachwycać i raczej nie jestem zdziwiona, że nie dotrwałaś do końca drugiej części.

    OdpowiedzUsuń
  21. zgodzę się z Tobą, że Tessa nieźle potrafi wkurzyć, jak również z tym, że wprowadzenie narracji Hardina dało lepszy efekt dla całości. Moją ocenę książki znasz jest całkowicie inna niż Twoja, ale ile ludzi tyle opinii :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz