piątek, 25 marca 2016

Świat fikcyjny zbudowany przez Johna Boyna na podstawie kontrastów -,,Chłopiec w pasiastej piżamie''.


Dwoje chłopców urodzonych tego samego roku, miesiąca, a nawet dnia. Oboje są jeszcze niewinnymi dziećmi żyjącymi w czasach tragicznych, a mimo to los traktuje ich całkowicie odmiennie.  Bruno - syn niemieckiego oficera - żyję beztrosko i nawet nie zdaje sobie sprawy ile zła niesie świat, który go otacza. O Szmulu - synu żydowskiego zegarmistrza - nie można powiedzieć tego samego. Zna on bowiem najgorszy, możliwy wymiar wojny. Wojny, która odebrała mu wszystko co miał -rodzinę, poczucie bezpieczeństwa oraz dzieciństwo. 



Podstawowe informacje:

Tytuł: Chłopiec w pasiastej piżamie
Tytuł oryginalny: Boy in the Striped Pyjamas
Autor: John Boyne
Liczba stron: 201

Gatunek: powieść historyczna
Rok wydania: 5 stycznia 2006 
Wydawnictwo: Replika
Tłumaczenie: Paweł Łopatka 
Adaptacja filmowa: jest
Ocena: 7/10


Pierwszy raz spotkałam się z tym, że po przeczytaniu książki nie wiem co dokładnie chcę zawrzeć w recenzji więc jeśli będzie to chaotyczna paplanina to przepraszam, ale czasem nawet słowami trudno jest przekazać wszystko...



Myślę, że powinnam zacząć od tego, że cała akcja dzieję się w czasach II Wojny Światowej. Żydzi, masowe zabijanie, obozy zagłady... To wszystko w oka mgnieniu pojawi się przed waszymi oczami czytając tą pozycję. Zaczniecie zastanawiać się jak tamci ludzie to przetrwali i jak byście postąpili będąc na ich miejscu.

Recz jasna, zdarzyło się to wszystko dawno temu i nie powtórzy się już nigdy. Na pewno nie w naszych czasach.
Plusem - ogromnym plusem - jest język autora. John Boyne piszę niby prosto (co czasami jest konieczne przez młody wiek głównych bohaterów) i konkretnie, ale jednocześnie potrafi zachwycać tą prostotą.  Pokazuje kontrasty co wychodzi mu wspaniale. Z jednej strony mamy bogactwo, dostatnie życie, ale także przemęczenie oraz kłótnie, a z drugiej życie w ubogich warunkach, strachu jednak bez marudzenia czy narzekania. 

Bruno - dziewięcioletni syn niemieckiego oficera - jest wychowany 
nienagannie. Potrafi rozróżnić dobro od zła, a mimo to nie rozumie co się dzieję wokół niego. Dlaczego jego przyjaciel nie może przyjść do nich na obiad, albo dlaczego musi chodzić w tej piżamie? Czytelnik o wiele szybciej odnajduje się w sytuacji i aż chciałoby się krzyknąć na chłopca, oświecić go by poznał prawdę...

Co to za ludzie, ci za domem? spytał w końcu. Ojciec przechylił głowę, widać odrobinę zakłopotany. Żołnierze, Bruno- odpowiedział. I sekretarze, i sekretarki. Pracownicy biura. Przecież już ich znasz. Nie wszystkich- odparł Bruno.- Chodzi mi o tych, których widzę z okna. - Tych w domkach, tam w oddali. Wszyscy są ubrani identycznie. - A oni- ojciec z lekkim uśmiechem kiwnął głową.- To nie ludzie, Bruno. Bruno zmarszczył brwi. -Jak to?-spytał, niepewny, co ojciec ma na myśli. - No w każdym razie nie w naszym rozumieniu tego słowa- tłumaczył dalej ojciec.

Nie jestem wstanie napisać więcej, bo jest to powieść wzruszająca i zmuszająca do refleksji. Zalet ma wiele, a wad? Tylko jedną -skończyła się za szybko... Wszystkich, którzy zamierzają sięgnąć po te odpowiadanie ostrzegam! Sensu tej powieści i puenty należy szukać między wierszami.


W nieprzeniknionym mroku i zgiełku Bruno nadal ściskał dłoń Szmula i pomyślał, że choćby nie wiem co , nie puści jej przenigdy.

80 komentarzy :

  1. Oglądałem ten film i daje duzo do myślenia,do czego zdolni są ludzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filmu jeszcze nie miałam okazji zobaczyć, ale mam go na uwadze i wcześniej czy później obejrzę na pewno.

      Usuń
  2. Oglądałam film i szczerze mówiąc miałam po nim okropnego "kaca moralnego"... bardzo emocjonujący temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekranizacji jeszcze nie widziałam, ale już przeczuwam, że całą będę zapłakana. Nietrudno mnie wzruszyć podczas filmu z książkami jest na odwrót.

      Usuń
  3. Czytałam książkę i oglądałam film... jestem bardzo wzruszona. To ten typ powieści, których nie możesz zamknąć i odłożyć na półkę... zapomnieć. To czyjeś życie, kogoś ból i cierpienie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej bym tego nie ujęła. Takie historie trudno oceniać, właściwie to nie powinno się tego robić gdyż są prawdziwe...

      Usuń
  4. Widziałam tylko film, jest niesamowicie wzruszający. Kiedyś z pewnością sięgnę po książkę.
    Pozdrawiam cieplutko,
    SilverMoon z bloga Books obsession :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar obejrzeć film i spodziewam się potoku łez.. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  5. oglądałam film jest świetny! myślałam aby przeczytać książkę i porównać.

    http://zyciepiszehistoriee.blogspot.com/

    Pozdrawiam Zuzia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do sięgnięcia, gdyż to niedługa książka, ale niektóre fragmenty bywają dość mocne i dające do myślenia. Polecam :)

      Usuń
  6. Przyznam sie, że w pierwszej kolejności obejrzałam film, a po książkę jeszcze nie sięgnęłam. Muszę koniecznie to zrobić. Film był poruszający. Mam nadzieje, że znajdę ową pozycję w bibliotece.
    http://przewodnik-czytelniczy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam sie, że w pierwszej kolejności obejrzałam film, a po książkę jeszcze nie sięgnęłam. Muszę koniecznie to zrobić. Film był poruszający. Mam nadzieje, że znajdę ową pozycję w bibliotece.
    http://przewodnik-czytelniczy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest sprzed dziesięciu lat więc pewnie nawet w słabo wyposażonej bibliotece powinna znaleźć się ta pozycja. Miłego czytania ;)

      Usuń
  8. Oglądałam film i szczerze przyznam się, że nadal nie sięgnęłam po książkę :/ Ale myślę, że niedługo to nadrobię :D
    onlybooks-jdb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, bo styl autora zachęca. Poza tym ta pozycja jest taka prawdziwa, że powinna być obowiązkową lekturą...

      Usuń
  9. Myślę, że książka może wywoływać naprawdę wiele emocji. A takie właśnie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od tego czy łatwo cię wzruszyć ;)

      Usuń
  10. Naprawdę piękna książka - autor cudownie opisał brutalny, bezsensowny świat dorosłych oczyma dzieci. Polecam Ci również inną powieść autora, "Spóźnione wyznania", tematyka zgoła inna, jednak emocji nadal nie brak.
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,,Spóźnione wyznania'' zainteresowały mnie przez piękne cytaty na, które się natknęłam. Książka pewnie nie jest najnowsza więc istnieje nić nadziei, że może znajdę ją w bibliotece, a jeśli tak to na pewno zabiorę się za czytanie. Dziękuje za polecenie i pozdrawiam :)!

      Usuń
  11. Bardzo długo zbieram się, żeby przeczytać tę książkę i jakoś nie mogę się zebrać. Muszę to zmienić! Zachęcająca recenzja :* Twój blog ma bardzo ładny wygląd, zostaję na dłużej! :D

    http://zksiazkawkieszeni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Piszesz w przekonujący sposób. Zajrzę tu jeszcze :)
    Książki nie czytałam ale oglądałam film ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej recenzji akurat nie jestem w 100% zadowolona, ale dziękuje :)

      Usuń
  13. Ostatnio Idalia sprezentowała mi tę książkę, ale jeszcze nie miałam okazji jej przeczytać. Uwielbiam klimaty II wojny światowej, obozów koncentracyjnych, holokaustu itp., więc myślę, że książka jak najbardziej trafi w moje gusta. Pozdrawiam serdecznie <3

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć spokojnych chwil przy książce. Chętnie przeczytam twoją opinie na temat tej książki ;)

      Usuń
  14. Nie lubię historycznych książek, jedyna która mi się spodobała to "Kamienie na szaniec".
    Wchmurach12.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj historia i wydarzenia z tego okresu nie są na pierwszym planie więc nie skreślałabym tak szybko tej pozycji ;)

      Usuń
  15. Naczytałam się już paru opinii na temat tej książki. Druga wojna światowa i holokaust to z pewnością tematy trudne. Cierpienie ludzkie nie może być łatwe, inaczej nie byłoby czymś tak bardzo bolesnym. "Chłopiec w pasiastej piżamie" mnie intryguje, mam nadzieję sięgnąć po tę książkę w najbliższym czasie.

    Ania Shirley u Królowej Książek? Zapraszam!
    ksiazkowa-krolowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby są to tematy trudne, bolesne, ale mi pani już w szóstej klasie polecała tą książkę. Jest to więc niejaki dowód, że w tej książce całe te okropieństwo nie gra pierwszych skrzypiec i wrażliwe osoby też mogą sięgnąć po ten twór. Pozdrawiam :) !

      Usuń
  16. Nie przeczytałam książki ani nie obejrzałam filmu. To jest jak dla mnie zbyt trudne. Jakoś nie mam serca...
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
  17. Oglądałam film i był przecudowny :D za książkę mam zamiar się wziąć jak tylko znajdę chwilę czasu. Uwielbiam książki, które skłaniają do myślenia, a ta na pewno taka będzie.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O filmie na razie nie mogę się wypowiedzieć, ale spodziewam się, że wiele łez poleci podczas tej produkcji... Trzymaj się ciepło i koniecznie sięgnij po wersję pisaną :)

      Usuń
  18. Muszę w końcu przeczytać tą książke!/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  19. Oglądałam film piękny! Będę musiała przeczytać też książkę
    http://mydreamand-i.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja filmu na razie nie oglądałam, bo chciałam najpierw ocenić książkę. Jednak z pewnością obejrzę :)

      Usuń
  20. Słyszałam o tym filmie, ale nigdy specjalnie nie przywiązywałam do tego uwagi. Po Twojej recenzji myślę, że książka musi być naprawdę ciekawa, chociaż pewnie też przygnębiająca i smutna jest historia. Bardzo podoba mi się jak opisałaś język narratora. Taki tekst o wiele lepiej mi się czyta i przez prostotę też do nas trafia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prostota w tym opowiadaniu jest plusem, bo tak jak to ujęłaś lepiej trafia do nas waga słów zawartych w tym tekście. Książkę polecam. Jest króciutka przez co nawet w największym zabieganiu znajdzie się czas, by ją przeczytać :)

      Usuń
  21. Jak moja koleżanka usłyszała, że mam słabość do książek i filmów wojennych, nie mogła wyjść z szoku, że nie oglądałam jeszcze tego sławnego "Chłopca w pasiastej pidżamie". Zagroziła, że przyjdzie i spali mi wszystkie książki jeśli tego nie zrobię. Podeszłam trochę z niesmakiem, bo nie lubię oglądać filmów opartych na książce bez czytania pierwowzoru, ale "przełknęłam" to i obejrzałam. Film był niesamowity i teraz książka znajduje się na liście do przeczytania od zaraz! :)
    Buziaki kochana!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobną sytuację miałam z ,,Gwiazd naszych wina'' Johna Greena, kiedy koleżanka namawiała mnie na oglądnięcie filmu. Najpierw oglądnęłam, a później przeczytałam książkę. Dla mnie to arcydzieło nie było, ale warto było się zapoznać z tą historią. Przynajmniej mogę się teraz wypowiedzieć. Oczywiście życzę miłego czytania :) !

      Usuń
  22. Oglądałem film i przyznam że trochę sie obawiam książki.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dużo słyszałam o tej książce i chyba dzisiaj skuszę się na obejrzenie filmu
    Pozdrawiam
    Love-styl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodziewam się, że film jest równie dobry, a może nawet jeszcze bardziej wzruszający więc miłego oglądania ;)

      Usuń
  24. Książki nie czytałam, jednak film- pierwsza klasa, oglądałam go milion razy i za każdym razem tak samo bolało mnie serce. Cudowna historia, wszystkim bardzo polecam obejrzeć/przeczytać, bo warto.

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obejrzeć zamierzam kiedy tylko znajdę czas, ale zrobię to na pewno.

      Usuń
  25. Słyszałam o tym filmie - podobno wyciskacz łez i nie jestem pewna, czy chce go oglądać na ten moment. Kiedyś na pewno będę musiała to zrobić :)
    Pozdrawiam,
    skrytaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już czytając można się wzruszyć, a przy filmie... Nie oglądałam jeszcze, ale zakładam, że będę miała potoki łez na policzkach.

      Usuń
  26. Tę historię znam tylko z filmu, który trochę mnie zawiódł, ale z chęcią sięgnę po literacką wersję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pierwsza opinia, która nie mówi o tym jak ten film jest zachwycający, mocny i wzruszający. Na razie nie mogę się wypowiedzieć, ale myślę, że jednak będę na nim płakać, bo wzruszają mnie takie historie i ogólnie łatwo doprowadzić mnie do łez podczas filmu.

      Usuń
  27. wiem dużo o tamtych czasach. Byłam odwiedzić dwa obozy koncentracyjne w Auschwitz i Birkenau. po tym miałam ogromnego doła przez około tydzień...
    Ta książka jest na bank idealna, ale..
    nie wiem czy potrafiłabym to przeczytać.
    frydrychmartyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odwiedziłam jedynie obóz w Gross-Rosen, a właściwie pozostałości po obozie więc nawet sobie nie wyobrażam co musi być w Auschwitz...

      Usuń
  28. Film oglądaliśmy na lekcji języka polskiego i wspominam go całkiem dobrze, biorąc pod uwagę, że nie przepadam za wojennymi tematami, ale... bez szału, przypuszczam, że nie będę wspominać go długo. Jednakże książki nie miałam okazji jeszcze poznać, zamierzam to niedługo zrobić i wtedy dopiero wypowiem się na temat historii przedstawionej przez autora :)
    U mnie recenzja "Magonii", serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza opinia, w której ktoś nie płakał przy tej produkcji. Na razie na temat filmu wypowiedzieć się nie mogę, ale przypuszczam, że się popłacze.

      Usuń
  29. Film oglądałam i strasznie mi się spodobał, jest jednym z moich ulubionych. Od pewnego czasu mam zamiar zabrać się za książkę, ale nie mogę jej nigdzie dorwać :(

    zostawiam obserwacje, świetny blog
    zapraszam do siebie http://meowtix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to książka starsza i bardzo znana więc może zajrzyj do biblioteki? A jeśli nie to na pewno zamówisz w księgarniach internetowych, ja tak zrobiłam.

      Usuń
  30. Film oglądałam jeszcze w liceum w ramach lekcji historii; miałam wspaniałą nauczycielkę, więc wiedziała jak nas zainteresować tematem i go dokładnie przekazać. Pamiętam, że po obejrzeniu tego filmu, całą klasą siedzieliśmy w milczeniu jeszcze jakiś czas. Masakra. To jeden z tych filmów, który ogląda się raz i koniec. Po prostu nie byłabym w stanie kolejny raz patrzeć na te okropieństwa; płakałam jak bóbr zwłaszcza na finałowej scenie, gdy oficer zdaje sobie sprawę co się stało. Książki pewnie nie przeczytam właśnie dlatego, bo to straszne jest...

    Dobra recenzja.

    Rozsiadam się u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi słyszeć pochlebne opinie na temat recenzji tym bardziej, że wydawała mi się nieco słaba, ale dziękuje♥ Filmu jeszcze nie oglądałam, ale spodziewam się że podobnie jak ty poryczę się jak bóbr.

      Usuń
  31. Widziałam film. Książki jeszcze niestety nie miałam okazji przeczytać, ale pewnie niebawem to zrobię.
    www.maagia-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Już od dłuższego czasu zamierzałem obejrzeć film, bo nie wiedziałem, że jest książka, od której jednak zacznę.

    Zostaję u Ciebie na dłużej!

    http://kackiller.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem - i pewnie nie tylko moim - lepiej jest gdy książka jest pierwsza, a film jest dodatkiem, dopełnieniem wszystkiego. Oczywiście każdy czasem odstępuje od reguły. Miłego czytania :)) !

      Usuń
  33. Nie lubię czytać. Ale mam nadzieję, że dam rade :D
    Pozdrawiam !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się zmuszać, ale myślę, że przy odrobinie chęci i zainteresowania książką spokojnie ją przeczytasz ;)

      Usuń
  34. Ogladalam film juz kilka razy, i naprawde za kazdym razem bylam w szoku i kilka dni nie potrafilam dojsc do siebie.. mega wzruszajacy film. Co do ksiazki to nie czytalam i chyba raczej nie siegne..

    http://veronicas-veronicass.blogspot.no/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filmu jeszcze nie oglądałam, ale zamierzam. Podobno jest świetny.

      Usuń
  35. Ja uwielbiam film... płakałam OSTRO aż w pewnym momencie przez łzy nie widziałam obrazu, a po filmie... kac moralny i to porządny. Już kilka razy miałam okazję przeczytać tą książkę, ale... chyba boję się trochę nadmiaru emocji. Bo mimo ze uwielbiam tematykę drugiej wojny światowej,a w szczególności życie na froncie, obozy koncentracyjne i ogólnie życie jednostki to wiem, że tutaj przedstawione jest to w sposób BARDZO emocjonalny, wzruszający, co może mnie obciążać.
    Paulinka z
    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osoby wrażliwe mogą się popłakać jednak uważam, że warto. To jak autor zestawił dziecięcą naiwność i dobro z złem i okrutnością dorosłych dale do myślenia.

      Usuń
  36. Książki nie czytałam, ale oglądałam film i był bardzo wzruszający i prawdziwy.
    Pozdrawiam ;)
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy tak zachwalają film, że mam coraz większa ochotę w końcu sięgnąć po ta produkcję.

      Usuń
  37. Oglądałam ten film, jest wzruszający i daje duzo do myslenia.
    Odpisałam Ci na Twój komentarz, ktory zostawiłaś u mnie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  38. O książce i filmie jedynie słyszałam, ale nie zapoznałam się ani z jednym, ani z drugim. Jeszcze nie. :) Na pewno sięgnę po książkę, bo niezwykle mnie kusi.

    Pozdrawiam cieplutko,
    Skrzynka Pełna Książek

    OdpowiedzUsuń
  39. Film obejrzałam już jakiś czas temu. Książki jeszcze nie miałam okazji przeczytać, ale chyba to nadrobię :) Pozdrawiam :)

    http://wielbicielka-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, bo warto! Szczególnie jeśli podobał ci się film ;)

      Usuń
  40. Nie czytałam książki, ale na filmie płakałam jak bóbr.

    OdpowiedzUsuń
  41. Oglądałam film na podstawie tej książki, ale jej samej nie miałam okazji jeszcze przeczytać. Niestety poznałam już zakończenie tej historii, ale nadal mam zamiar zapoznać się z lekturą i mam nadzieję, że niedługo uda mi się to nadrobić :)
    Zaksiążkowana

    OdpowiedzUsuń
  42. A ja totalnie nie powiedziałabym, że język autora w tej książce jest dobry. JAk na moje oko jest zbyt prosty, banalny wręcz i ja kompletnie nie mogłam tego ogarnąć. Do tego wiecznie jakieś literówki, błędy. Nie, no ja z ledwością przez tę książkę przeszłam. Fakt, emocje wzbudziła, bo inaczej być nie mogło. Jednak nie mogę napisać, że to dobra książka. Film jest o niebo lepszy. Chociaż zwykle mam na odwrót - filmów nie lubię, ale za to chwalę sobie książki. Tutaj jednak film sprawdza się o wiele bardziej. Wyłam jak bóbr.

    OdpowiedzUsuń
  43. Kiedyś, a może nawet całkiem niedługo, sięgnę po tę książkę ;)

    Zostałaś nominowana przeze mnie do Liebster Blog Awards. Po więcej informacji zajrzyj tu .http://tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com/2016/04/liebster-blog-award-tusia.html
    Pozdrawiam
    Tusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo za nominację, postaram się ją szybko wykonać :)

      Usuń
  44. Oglądałam film.Dał mi bardzo dużo do myślenia.Już od dłuższego czasu zastanawiam się nad tą pozycją.Chyba czas,żeby ją wreszcie zakupić. :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jakie będą twoje wrażenie, po lekturze kiedy już masz za sobą film, ale wierze, że na nowo poruszy cię ta historia ;)

      Usuń
  45. Oglądałam film i ryczałam tak bardzo, że nikt nie mógł mnie uspokoić. Potem miałam tyle różnych rozmyśleń na ten temat, że nie mogłam spać przez pół nocy. Jak na złość na drugi dzień miałam egzamin gimnazjalny, więc wybrałam sobie idealny czas na to. Mimo wszystko mam zamiar przeczytać książkę :)

    Zapałka z http://zksiazkawkieszeni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja filmu jeszcze nie oglądałam, ale od dłuższego czasu obiecuje sobie, że to zrobię. Pewnie będę miała podobne odczucia jak ty, pozdrawiam!

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon .