FAV 3 seriale

Na początku w planie miałam zrobić podsuwanie pt. stary rok pod znakiem seriali, czyli podliczenie moich wszystkich seriali, mały ranking itd. Jest jednak dopiero połowa grudnia i coś mi podpowiada, że jeszcze kilka nowych produkcji obejrzę przed końcem, a nie chcę przedstawiać trzysta różnych tytułów w jednym poście. Dlatego dziś pokaże moich trzech serialowych faworytów. 

Sherlock
Pierwsze miejsce musi należeć do Sherlocka. Inaczej bym nie mogła. Sherlock to brytyjski serial z genialnym, kultowym detektywem; stara historia oprawiona w nowszą otoczkę. Smsy zastępują telegramy, a samochody dorożki. Jeśli czujecie, że to historia w waszym klimacie to sięgnijcie. Jeżeli za to czujecie, iż to kompletnie nie dla was to też sięgnijcie. Na początku i ja myślałam, że to nie dla mnie, a teraz? Na każdą wzmiankę o Holmesie stawiam uszy jak dogi niemieckie!


Supernatural
Supernatural czyli inaczej Nie z tego świata przewijał mi się przed oczami wielokrotnie, ale nigdy nie chciało mi się sprawdzić o czym w ogóle jest ta produkcja. Wyobraźcie sobie więc moje zdziwienie kiedy zakładając, że jest to serial gdzie bohaterowie są wilkołakami dostaje coś zupełnie odwrotnego - główne postacie polują na stworzenia nadprzyrodzone. Właśnie bohaterowie... Dean oraz Sam to bracia i uwielbiam ich wspólne momenty; wszystkie kłótnie, krzyki i nieudolne próby przeprosin. Ci młodzi mężczyźni są całkowicie inni, ale razem się dopełniają. Starszy z rodzeństwa, Dean ratuje nie raz Samowi tyłek, a ten swoim uzewnętrznianiem się ze wszystkimi, rekompensuje chłodne podejście Deana. Tworzą cudny duet. Jeśli ktoś lubi rodzinne czy braterskie więzi pokazane na ekranie to się ucieszy. Poza tym odniesienia. Kocham odniesienia, a tutaj jest ich pełno; do kreskówego Donalda McKwacza, enigmy, inkwizycji hiszpańskiej, Sherlocka, Draculi, Gry o Tron... Mogłabym wymieniać w kółko. Supernatural mogę porównać klimatem do The Vampire Diaries, a ulepszonego Teen Wolfa. Najlepsze jednak jest burzenie czwartej ściany. Jest kilka odcinków podczas, których widać puszczenie oczka do fanów, np. wspomina się o paringu Wincest (Sam i Dean) albo bohaterowie przenoszeni są do alternatywnej rzeczywistości, gdzie są tylko aktorami grającymi w serialu Supernatural. Nieźle popaprane... W każdym razie sztosik; potwierdza to obejrzenie 12 sezonów w ciągu miesiąca.


Houdini&Doyle
Houdini - najlepszy iluzjonista. Doyle - pisarz utożsamiany cały czas z detektywem. Powiem wam, że serial obejrzałam tylko dlatego, iż miałam kaca po Sherlocku, ale nie żałuje, bo dostałam świetną produkcję kostiumową z ciekawymi zagadkami kryminalnymi i przedstawieniem obrazu dwóch znanych postaci. Serial jest niszowy, bez znanych twarzy na ekranie, a sama produkcja niezbyt popularna w Polsce. Uważam jednak, że dla kogoś pragnącego przywołać nieco schyłek epoki wiktoriańskiej będzie gites. Ach zapomniałabym, Houdini&Doyle świetnie przedstawia niesprawiedliwość w stosunku do kobiet. To jak były one traktowane i jak trudno płci żeńskiej pracować na równi z mężczyznami, bo oprócz iluzjonisty oraz pisarza do głównych postaci zalicza się także policjantka, pierwsza kobieta pracująca w Scotland Yardzie. Wszystko rozgrywa się obok spraw kryminalnych, które stoją na pograniczu nadnaturalnych. Doyle chcę za wszelką cenę udowodnić, iż to sprawka duchów, natomiast Houdini stawia sobie za cel ich obalenie. Króciutki, dziesięcioodcinkowy twór, ale po obejrzeniu żałowałam, że ma tylko jeden sezon. Naprawdę. 


To moja osobista lista, ale z chęcią przeczytam o waszych ulubieńcach, a może też tych serialach, których wcale nie lubicie i uważacie, że są niesprawiedliwie wywyższane... Dajcie znać o swoich faworytach. Buźka! 

Komentarze

  1. Pola Gorczynska12 grudnia 2016 16:08

    Nie słyszałam tylko o tym trzecim (i wydaje mi się, że patrząc na mój gust raczej nie mam czego żałować), ae na te dwa pierwsze mam straszną ochotę od strasznie dawna *-*
    Moja obecna lista to:
    1. Avatar: legenda Aanga (zawsze i na zawsze)
    2. Miraculum
    3. Shadowhuntes
    Ale niedługo zabieram się za Teen Wolfa, więc coś czuję, że ranking się zmieni :P
    Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. ''Shadowhuntes'' podobno klimatem ma coś wspólnego z ''Teen Wolfem'' (tak podpowiada mi serialowa aplikacja). Ja osobiście za TW nie szaleje; fajne, odmóżdzające, ale gdyby nie Stiles to wszystko by leżało i kwiczało. Poza tym na słabe efekty - wilkołaki wyglądają tam jak mutanty małp, serio. Za to dwóch pierwszych tytułów z twojej listy nie znam i nie kojarzę. Aa! ''Supernatural'' polecam zacząć w ferie, bo jak się wkręcisz to jak ja nie będziesz mogła się na niczym skupić. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Córka i Matka12 grudnia 2016 16:18

    Słyszałam tylko o Sherlocku, ale nie oglądałam. Ja nie mam chyba swoich ulubionych seriali. Kiedyś oglądałam "Skins", "Plotkarę" (to akurat uwielbiam), "Odwróceni" i jeszcze parę innych. Obecnie jestem zafascynowana serialem "Belfer". Genialny :)

    Pozdrawiam! ♥
    Świat oczami dwóch pokoleń

    OdpowiedzUsuń
  4. O patrz, no i żadnego nie oglądałam, ale ten Supernatural to mnie nawet nęci :D Nie ma jednak Jamiego, to nie wiem czy obejrzę xd
    Ja ogólnie seriali nie oglądam, ale moje ulubione trzy to: Misfits, TVD i Czysta krew (pierwsze 3 sezony mega, 4. okej, ale reszta do bani, obejrzałam do końca tylko dlatego, że grał tam Skarsgard :D)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam na razie tylko Sherlocka i również uwielbiam. Kolejne pewnie też kiedyś oglądnę, bo chciałabym się dowiedzieć o co tyle szumu :)
    MÓJ BLOG - zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  6. Za Supernatural nigdy nie przepadałam. Kiedyś obejrzałam kilka odcinków i nie zaskoczyło.
    Serialu numer 3 w ogóle nie kojarzę, ale zniechęca mnie ten jeden sezon, nie przepadam za takimi mini serialami. Ostatnio obejrzałam "BrainDead", który mnie zachwycił i chciałabym więcej, a tu nic z tego :/ To potrafi zniechęcić.
    O "Sherlocku" nie ma co pisać, bo wiadomo, że to genialny serial :D
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam ci gorąco The 100, najlepszy serial jaki w życiu oglądałam. Patrząc na twoje serialowe preferencje wnioskuję, że tobie też mógłby się spodobać :) Ja uwielbiam jeszcze Breaking Bad i Faking it, można serio miło spędzić czas oglądając je. Zamierzam się też zabrać za Stranger Things.
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dwa pierwsze seriale baardzo lubię. :D Trzeci mnie zaciekawił. Oglądam tyle tych seriali, że nie zamierzam wymieniać, albo wybierać mojej ulubionej trójki. ;PP
    joolsandherbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Sherlock jest świetny! Każdy odcinek oglądałam w napięciu i próbowałam chłonąć jak najwięcej, bo wiadomo, że tam wszystko tkwi w szczegółach:)
    Houdini&Doyle to coś dla mnie, lubię silne damskie charaktery tym bardziej w odsłonie historycznej :)
    Ja ostatnio zaczęłam Orange is the new black i podoba mi się, zobaczymy jak się rozwinie fabuła. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Musze w końcu obejrzeć "Sherlocka" - jeden odcinek oglądałam na lekcji angielskiego w gimnazjum i mi się bardzo spodobał :)
    Pozdrawiam
    Tutti

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubię Sherlocka, ale ten najnowszy odcinek ze stycznia był taki słaby... Houdini i Doyle dopisuję do listy seriali bo wydaje mi się, że trafia w moje gusta. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. z powyższych zdecydowanie Sherlock. A z ostatnio oglądanych Bloodline - świetny, mocny serial.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten najnowszy, odcinek specjalny to troszeczkę takie zapychadło. Nie mogli iść dalej, a z drugiej strony trzeba było nawiązać nieco do fabuły, więc wyszedł mix trudny do ogarnięcia. Ja i tak pochłonęłam go z uśmiechem, bo a) wydaje mi się, iż ładnie przedstawili epokę, b) to mimo wszystko Sherlock, c) musiałam wiedzieć czy to coś oderwanego zupełnie od XXIw. czy też w jakiś sposób się łączy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. To może mi pomożesz :D Masz coś na swojej liście podobnego do ''Supernatural''? Wątpię, że znajdzie się coś z tak wielką, miłością braterską (którą kocham♥), ale szukam czegoś o podobnym klimacie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja pierwszy raz włączając Sherlocka była pod tak ogromnym wrażeniem... Oglądałam jak dotąd choćby ''Pamiętniki Wampirów'' czy ''Scream'', więc przeskok na ''Sherlocka'', gdzie wszystko musi być dopracowane to było takie ''wow''.
    Do ''Orange is the new black'' kiedyś mnie ciągnęło, ale teraz jakoś nie odpowiada mi gatunek; wolę póki co trzymać się tej fantastyki i kryminału. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakbym mogła oglądać na jakiejkolwiek lekcji ''Sherlocka'' na lekcji byłabym w niebie :D Ale absorbując od tego, gorąco polecam!

    OdpowiedzUsuń
  17. ''Sherlock'' to półtora godziny dobrej zabawy z wrażeniem, że oglądasz film, polecam obejrzeć!
    ''Belfer'' bardzo dużo osób poleca, więc muszę w końcu obejrzeć. Poczekam chyba do wypuszczenia drugiego sezonu tego serialu, a później hurtem obejrzę, by ocenić.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Głównym punktem dla którego tak bardzo lubię ''Supernatural'' są bracia Winchester i nie chodzi tutaj o fakt, że są przystojni (a wiemy, że tak jest) tylko o pokazanie w serialu, iż mają tylko siebie. Ratują sobie tyłki po tysiąckroć i to po prostu to kocham. Jeśli się siebie wyrzekną (odpukać) to i ja zdenerwowana porzuciłabym oglądanie serialu z naburmuszoną twarzą.
    Faktycznie mini-seriale mają ten minus, że najczęściej chcesz więcej, choć z drugiej strony to też plus, bo nie przeciągają na siłę; dla kasy, sławy, czegokolwiek. Poza tym po turnee 12 sezonów w miesiąc człowiek, aż lgnie do czegoś co nie ma więcej niż 10 odcinków (mój przykład :D ). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. ''Sherlock'' dla mnie to nowy poziom kręcenia seriali; coś perfekcyjnego. Jeśli lubisz Sher to wiadomo ''Houdini&Doyle'' powinien ci się przypodobać, natomiast to ''Supernatural'' polecam w pierwszej kolejności. Dla mnie to istna bomba.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie ma Jamiego, ale jest całkiem niezły Ackles :D
    Nie przypominaj o TVD. Mam już zaległe trzy odcinki; najpierw nie oglądałam, bo wciągnął mnie ''Supernatural'', a teraz po prostu jak sobie pomyśle o Caroline i Stefanie, całym szumie w okół ślubu, dzieci itd. to mnie ściska https://uploads.disquscdn.com/images/990d425d870b56a3277fab63f310e0b0aa581508f4899d1175d9fad95265cbfa.gif .

    OdpowiedzUsuń
  21. Dystopicznych seriali jeszcze nie oglądałam (choć ostatnio zainteresował mnie ''3%''), ale warto spróbować, tym bardziej, że w serialach fantastyka, kryminał to baaardzo moje gatunki. Tyle się nasłuchałam o ''Breaking Bad'', że chyba poniekąd to serialowy klasyk, albo do takiego miana wyrósł. Mi póki co nie leży komediodramat, a poza tym nie mam siły nadrabiania 62 odcinków (nie w tym roku). Może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A! No i ''Stranger Things'' ma same pozytywne recenzje, więc śmiało próbuj ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. naczytane.blogspot.com14 grudnia 2016 12:48

    Supernatural jest cudowna, kochane, jedyne i przecudowne! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dokładnie ♥
    Od dawna oglądasz? Ja jestem zauroczona serialem, ale o dziwno nie znalazłam żadnej grupy na Facebooku, gdzie można by było trochę podyskutować z kimś na ten temat i tak moje myśli się kotłują.

    OdpowiedzUsuń
  25. naczytane.blogspot.com14 grudnia 2016 18:19

    Pierwsze 7 sezonów obejrzałam jakoś dwa lata temu, później miałam przerwę i zaczęłam od nowa (co będę sobie żałować :D) jakoś trzy miesiące temu :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Seriali raczej nie oglądam, ale dla Sherlocka zrobiłam wyjątek. Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! Tylko, że Watson cały czas kojarzy mi się z Hobbitem :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Tak dużo dobrego czytałam o Supernatural, że sama nie raz miałam ochotę na ten serial. Jednak ilosc sezonów, odcinków mnie przeraża, a czasu tak mało. Mam nadzieję, jednak że kiedyś się zdecyduje. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mnie też to przerażało, a później nadszedł impuls i nie myśląc o tym zaczęłam oglądać. W ten sposób nadrobiłam ponad 11 sezonów w miesiąc ♥

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja Freemana nie utożsamiałam od samego początku z Hobbitem; wiedziałam tylko, że skądś kojarzę tego gościa. Dopiero później (chyba po komentarzach) spostrzegłam, iż faktycznie go już widziałam. Jak widać charakteryzacja duuużo daje! :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Oglądałam tylko Sherlocka i powiem tak: nie spodziewałam się tego, ale byłam zachwycona. Mam zamiar do niego jeszcze kiedyś wrócić, mimo, że na razie zrobiłam sobie od wszystkiego sporą przerwę.
    Pozdrawiam cieplutko ^^

    https://ksiazki-bez-tajemnic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Całkowicie cię rozumiem, dlaczego Sherlock znalazł się na pierwszym miejscu. U mnie również ten serial zajmuje honorowe miejsce!
    Zainteresowałaś mnie bardzo Houdini&Doyle, tym bardziej że detektywistyczny serial idealnie nada się, kiedy czekam niecierpliwie na nowy sezon Sherlocka. :)

    Pozdrawiam,
    Book Prisoner! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Och, jak ja uwielbiam "Supernatural". Mam do tego serialu ogromny sentyment :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kurcze, jaki wstyd. Ja w ogóle nie oglądam seriali, bo jakoś nie umiem znaleźć na nie czas. Kiedyś planowałam obejrzeć Sherlocka, ale jakoś mi nie wyszło. Na jakiej stronie oglądasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Haha, ja mimo, iż obejrzałam wszystko z tydzień temu to wróciłam sobie do kilku odcinków z pierwszego sezonu; tak, żeby umilić sobie oczekiwanie :D Pozwól, że zapytam, jakie odcinki do tej pory są takimi, które na długo zapadły ci w pamięć :) ?

    OdpowiedzUsuń
  35. Sherlocka oglądam na cda, natomiast ogólne seriale na cda, serialosach i alltube; choć ostatniego wyjścia nie polecam, bo jest sporo wirusów.

    OdpowiedzUsuń
  36. Dokładnie! Wszyscy zaczęli puszczać przecieki i domysły przez co nie mogę się doczekać. Jeszcze całe dwa tygodnie; damy radę♥

    OdpowiedzUsuń
  37. U mnie sentyment ma The Vampire Diaries, ale Supernatural.. Och, normalnie się rozpływam. Szczególnie nad tymi pierwszymi odcinkami!

    OdpowiedzUsuń
  38. Dwóch ostatnich nie oglądam - ale Sherlock to cudo! <3 (Podobnie jak Ben w Frankensteinie!)
    Sama jakoś ostatnio ożywiłam moja miłość do seriali i o dziwo staram się oglądam ich kilka (a raczej nadrabiać zaległości online xD). Przypadło mi do gustu Once Upon a Time i Gra o Tron <3
    A! Wracając do Sherlocka - koniecznie obejrzyj kilka odcinków Elementary - może ta wersja Holmesa również przypadnie ci do gustu (bo ja ją uwielbiam!) :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ,,Once Upon a Time'' może obejrze, a z ,,Grą o tron'' mam tak, że raz bym obejrzała, a następnego dnia już nie xd Kiedyś penie i tak obejrze z czystej ciekawości. Nie namówisz mnie na ,,Elementary'' skoro za kilka dni będzie ta cudowna wersja z Cumberbachem♥ No nie ma mowy! Jak się cieszę, że niedługo znów będą nowe odcinki♥ Jak to ostatnio napisałaś, jaram się jak pochodnia, a może nawet jak całe ognisko :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz